﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”>
<title_article=”Imperialiści nie chcą redukcji zbrojeń”>
<author_1=””>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="12">
<date=”1951-12-23”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Wielką groźbą dla pokoju jest wyścig zbrojeń, dyktowany przez USA krajom obozu atlantyckiego. I dlatego Związek Radziecki i kraje demokracji ludowej — broniące zdecydowanie pokoju—występują z żądaniem redukcji zbrojeń.
Na obecnej sesji Zgromadzenia Ogólnego szef delegacji radzieckiej, minister Andrzej Wyszyński, przedstawił projekt redukcji zbrojeń wielkich mocarstw o 13 — w ciągu roku, ogłoszenia zakazu broni atomowej oraz ustanowienia kontroli wykonania tego zakazu. Opozycja mocarstw zachodnich doprowadziła do tego, że dyskusja nie przyniosła wyników.
Postanowiono więc utworzyć specjalną podkomisję złożoną z przedstawicieli ZSRR, USA, W. Brytanii i Francji, która — pod przewodnictwem przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego ONZ — miała rozpatrzyć i uzgodnić propozycje mocarstw zachodnich z propozycjami radzieckimi.
Komunikat, ogłoszony po 10 dniach obrad, stwierdza, że osiągnięto porozumienie w sprawach drugorzędnych, nie zostały natomiast usunięte rozbieżności w sprawach najistotniejszych, a mianowicie w sprawie redukcji zbrojeń i zakazu broni atomowej. Podobnie jak poprzednio, mocarstwa zachodnie nie zgodziły się na wniosek redukcji zbrojeń, proponowanej przez ZSRR. Nie zgodziły się również na propozycję ZSRR, domagającą się natychmiastowego ogłoszenia przez Zgromadzenie Ogólne zakazu broni atomowej i ustanowienia międzynarodowej kontroli nad wykonaniem tego zakazu.
Stanowisko zajęte przez mocarstwa zachodnie wyraźnie świadczy, że nie chcą one zakazu broni atomowej ani redukcji sił zbrojnych. O tym, jak delegaci mocarstw zachodnich ustosunkowali się do prac podkomisji, dobitnie świadczy złożona przez delegata amerykańskiego wypowiedź, w której oświadczył on cynicznie: „Nigdy nie oczekiwałem, by prace podkomisji rozbrojeniowej przyniosły jakiekolwiek wyniki".
Socjalizm – znaczy dobrobyt
Chłopi radzieccy zbierają co rok lepsze plony ze swoich pól. Zwiększa się stale ilość nowoczesnych maszyn rolniczych, jakie państwo daje do użytku kołchozom i sowchowom. Rosną stale dochody rolników. W roku 1950 dochody rolników radzieckich wzrosły w porównaniu z rokiem poprzednim o 19 proc.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>